17 lutego 2012

5 minut


Najlepszy Blog w Kategorii Literackiej.

Wyróżnienie Główne.

Blog Blogerów.


3 statuetki - rekord gali, nagrody, uściski, maile, telefony, smsy, odsłony (dziś przeszło ...58 tys.).

Poznałam fantastycznych ludzi - i TO rusza mnie najbardziej!



Boję się.
Spore zamieszanie.
W zwiazku z tym idę spać.
Jutro uczelnia. Od poniedziałku góry. Tydzień bez zasięgu, netu, telefonu. Pauza.
Plus świeże powietrze.
Plus wdzięczność. Ogromna.
Plus dystans.

Od marca wracam do hospicjum.

Blog dla cierpliwych.

Bez zmian.


.

58 komentarze:

Dani pisze...

I należało Ci się :) Gratuluję.

Demostenes pisze...

Pięknie się prezentowałaś Rekordzistkow :)(kiecka w dechę!)

Raz jeszcze gratuluje!
Urlopu zazdraszczam.

PS. Cieszę się, że do ciebie trafiłam, w tym losu zakręcie szczęśliwym. :)

frou... pisze...

Zorko, jak miło Ciebie poznać:)
I... tak, dziękuję Tobie za Ciebie, za Twoje pisanie, za to wszystko, czym dzielisz się z czytelnikami. I dziękuję za bohaterów Twoich notek, ich imiona wciąż pamiętam, mimo że od lektury minęło kilka tygodni. Zasiałaś ich w moich myślach.

Gratuluję! I mam nadzieję, że te zaszczyty nie przysporzą Tobie zbyt wielu kłopotów:)

rybenka pisze...

Ja tez kiedys gdzies pojade....
Ciesze sie ze do ciebie trafilam
to plagiat, ale bardzo szczery.
bede czekala. Na razie nigdzie sie nie wybieram :)

Anonimowy pisze...

Zasłużone zwycięstwa.Gratuluję i życzę dobrego wypoczynku! Joanna z K.

Marianna pisze...

Kochana Zorko, bardzo się cieszę, że wygrałaś :) Ja też startowałam, ale nie miałam tak silnego poparcia :) Znamy się już wirtualnie z pewnego forum :) Pozdrawiam Cię cieplutko i życzę samych jasnych chwil :*

Anonimowy pisze...

Bardzo, bardzo się cieszę:)
Gratulacje:)
Czekam na Twój powrót.
Joanna

Anonimowy pisze...

Zorko

Gratuluję :)

Odpocznij. Od takiego sukcesu może się zakręcić w głowie :) :)

Aśka

Marchewka Dracoolina pisze...

Trafiłam do Ciebie kilka dni przed Tym Wszystkim. No i tym sposobem, kilka dni później, już nie musiałam sprawdzać, kto, co i dlaczego :)

Serdeczne gratulacje!

P.S. Mam nadzieję, że Małe Be też się w góry wybiera i będzie tak rozmowne, jak zazwyczaj :)

magda pisze...

po prostu bardzo ssie ciesze!

Monia pisze...

Do zobaczenia w następnym odcinku :)
i pozdrów od nas góry!!

tyyna pisze...

Wierzyłam,że wygrasz, trzymałam kciuki. GRATULACJE. A teraz wypoczywaj.

Anonimowy pisze...

Gratuluję, ale wiesz- takie zawody to bzdury.
Baśka z M

Małgosia pisze...

Super super super :-)
Nasyc sie docenieniem :-)

ewa pisze...

Gratuluję. I bardzo się cieszę, że to Ty wygrałaś. Czytam Cię powoli. Wszystkiego naraz się nie da. Wzruszasz do łez. Dajesz do myślenia. Dzięki Tobie wiem, że do pracy w hospicjum się nie nadaję. Wracam do pracy z niepełnosprawnymi dziećmi. Tam wiem, że dam radę, bo to powrót.
Życzę dobrego wypoczynku. I wracaj. Cierpliwie czekam :)

Anonimowy pisze...

Czytam od dawna. Nagroda w pełni zasłużona. Serdecznie gratuluję :)

Anonimowy pisze...

Byłaś moją faworytką. Cieszę się, że w świecie blichtru i szpanu wygrała niemodna wrażliwość.

Justyna Napiórkowska pisze...

To co Pani robi jest bardzo ważne, dziękuję. Czekam na książkę!JN

Michał Maj pisze...

Gratuluje raz jeszcze i miło było Cię poznać. Do następnego :)

Jasna 8 pisze...

Gratulacje!
Zajrzałam pierwszy raz.
Bardzo ciekawy blog.

Monika Mota Zakrzewska pisze...

Gratuluję Zorko i cieszę się, że mogłyśmy choć w przelocie zamienić te kilka ważnych dla mnie słów.
Wszystkiego dobrego!

Anonimowy pisze...

Przeczytałam wszystko. Ciężko się czyta z mokrymi oczami. Za późno doszłam do sposobu z językiem. Ale pożegnałam z tobą Marka, Gosię, Kazimierza. Powoli odeszli w twoich słowach, ale za to z takim spokojem. Nie lubisz słowa podziw, a ja myślę raczej o zdziwieniu. Dlaczego nie jakieś inne miejsce, gdzieś, gdzie jest jeszcze nadzieja? Przed laty też się zdecydowałam na taką pomoc. Uciekłam po jednym dniu. Dlatego jak dobrze, że tam jesteś ty.
Maja

Anonimowy pisze...

Czytam od kilku miesięcy. Nagroda cieszy mnie bardzo, bardzo! Gratuluję i życzę wszystkiego dobrego.

Anonimowy pisze...

Zorka, Ty jesteś niesamowita! Cudownie piszesz, jesteś b.pięknym Czlowiekiem. Gratuluję Ci serdecznie:)

Dorothea pisze...

Aaaach!
Więc stało się - stało, i już się nie odstanie:)

Tak się cieszę.
I ściskam mocno.
I cierpliwie czekam.
:*

ona3569 pisze...

Gratuluję i życzę ....odpoczynku:)
Pozdrawiam serdecznie

anatema pisze...

Szlachetne, pełne mocy spojrzenie z fotografii ;)Gratulacje !

*gooocha* pisze...

Jesteś dowodem na to, że uroda, inteligencja, wrażliwość i wieeeelkie serce mogą iść w parze.
Wyrazy olbrzymiego uznania i szczere gratulacje!

iwonaa pisze...

i po tajemnicy...
lubiłam magię zdjęcia w twoim profilu, "dowyobrażałam" sobie ciebie troszkę inaczej. Choć rzeczywistośc wyszła na plus :) Bardzo serdecznie gratuluję, myślę, że jesteś pięknym człowiekiem - ogółem, nie tylko jako Zorka ;)
Zorka Celebrytka normalnie hihi
i po tajemnicy...

Anonimowy pisze...

Że gratuluję
że się cieszę,
że życzę satysfakcji z działania Twego -
wiadomo
i wiadomo, dlaczego
Ale najważniejsza rzecz dla mnie - to, że Cię znalazłam.Ponieważ dwa m-ce temu zdecydowałam o swojej "drodze do hospicjum" lektura i treść Twego bloga tylko mnie w tym utwierdziła! I jestem Ci za wdzięczna! Odnalazłam Cię wczoraj i wracasz mi wiarę w człowieka oraz nadzieję, że Tacy jak Ty są wciąż wśród nas... Różne moje doświadczenia życiowe i świat dzisiejszy "zepsuły" moje spojrzenie na człowieka. Stałam się frajerką, nieudacznikiem, naiwniakiem. Tak, dziś tu i teraz jestem pewnie kimś takim w porównaniu do innych.Nie neguję.
Ale wychowano mnie w innych czasach, w innej wrażliwości i żeby ten świat odnaleźć trafiłam do hospicjum.
I jest mi tam dobrze! Znów spotykam zwykłą, ludzką dobroć, życzliwość, empatię, współczucie, bezinteresowność, szacunek, godność. Wszystko to, co niezbędne mi do życia.Mam 53 lata, nikt nie chce przyjąć mnie do pracy; pewnie jestem dla nich stara, szczekająca na komputer (hi,hi,hi!), itp,itd. Tu zaś mogę być potrzebna, użyteczna. Moja obecność, uważność i czas dany z głębi serca tym ludziom jest drobnostką a ich wdzięczność albo spokój albo życzliwy uśmiech bezcenne.
A Ty Agnieszko jesteś mi drogowskazem w tej drodze i wzorem! Pewnie nieosiągalnym ale jakim pięknym!Jestem dopiero u progu tej wędrówki i nieustająco pilnie się uczę ale dokładnie już wiem jaka chcę być!
BARDZO CI ZA TO DZIĘKUJĘ!
Masz we mnie stałą czytelniczkę i uczennicę.Pozdrawiam Marlena
(ta od dorosłej już dziś Martyny)

zorka pisze...

Iwonaa, rozumiem. :)
Też wolałam tę jedną połówkę twarzy - było bezpieczniej, cieplej. Teraz będzie zwyczajniej - może przez to opadnie trochę podziwu i magii.

Preciętna buzia, parę kilo za dużo, nieradiowa dykcja.

I już. :)

Lilka pisze...

Zadne gratulacje.
gratulacje juz dawno zlozylam
o tu zlozylam:

http://ja-lilka.blogspot.com/2012/01/w-tzw-blogosferze-emocje-siegaja-zenitu.html

to byl moj pierwszy wpis wogole.
tarararatampamparara!
zorka! zorka! zorka!
ole!

juta pisze...

To zwycięstwo jest dla mnie chwilą pozwalającą mi wierzyć w sprawiedliwość na TYM świecie.
Niestety po prostu brakuje mi odpowiednich słów,którymi chciałabym przekazać co czuję bywając na TWOIM blogu.Zostań tym wzorem dla tak wielu.

Oliwia pisze...

Gratulacje! Trzeba nam takiej literatury. Życzę dalszej kariery, droga Zorko :)

Anonimowy pisze...

Gratulacje były, a kawa... wiesz, że zawsze kiedy tylko dasz radę :) Odpoczywaj... a potem wracaj, boś potrzebna. -P.Niteczka

tina69 pisze...

Trafiłam tu od Chustki.Przeczytałam całość...brak słów.JESTEŚ WIELKA! Zazdroszczę..chiciałbym być taka ja TY...ale do tego trzeba siły...Gratuluję zasłużonej nagrody.

annigumix pisze...

Cześć :) Zajrzałam na Twojego bloga dlatego, że został wyróżniony w rankingu i tytuł mi się spodobał. Przejrzałam notki. Podoba mi się zwięzłość. Zastanawiam się jak to jest być wolontariuszem w hospicjum.
Może z Twojego bloga trochę się dowiem. Też lubię wiersze Szymborskiej. Ostatnio wypożyczyłam "Chwilę" w wersji polsko-angielskiej i "Tutaj". Chwilę może by się udało gdzieś kupić. Nie zapraszam na swojego bloga, bo nic tam nie ma na razie :)

Pozdrawiam :)

Daria pisze...

Zorko, baaardzoooo się cieszę :)))

doktorant-na-obczyznie-londyn.com pisze...

Liczyłam na to, wierzyłam...Trafilam do Ciebie dzięki pięknej wewnętrznie i zewnętrznie Chustce. Czytałam ze ściśnietym sercem i gardłem. Dziękuję za lekcję człowieczeństwa. Gratuluję. Czekam.

Anonimowy pisze...

Bardzo sie ciesze! No i milo mi cie zobaczyc :) Iza

Marta pisze...

Gratulacje! Zwycięstwo w pełni zasłużone!

mroz pisze...

Witaj! Gratuluję zwycięstwa i wszelkich wyróżnień, całkowicie zasłużonych! Trafiłam tu dopiero wczoraj, ale w nocy pochłonęłam wszystko... Dzięki za to co piszesz, za to w jaki sposób piszesz, i za to co robisz... Będę czytać dalej, cierpliwie czekając! Pozdrawiam! Maria

Anna http://milosc-rak-codziennosc.blog.onet.pl/ pisze...

Gratuluję bloga, pióra i życiowej siły, odwagi. Jesteś wielka:)!!!

Ivon pisze...

Odpocznij i wracaj do nas szybciutko.

Pozdrawiam !!!

Daraja pisze...

Pani Agnieszko, po prostu szacun. Jest Pani wspaniałym człowiekiem czytam tego bloga i wzruszam się, widząc ile dobra Pani czyni, ile uśmiechów powoduje, ile miłości daje. Niesamowite. Uwielbiam Panią! :)


PS Często Pani płacze widząc cierpienie i śmierć ludzi? I czy da się oddzielić życie "hospicyjne" od prywatnego, rodzinnego?

Anonimowy pisze...

Jak dla mnie wygrał inny blog. Dziwne, całkowicie brak Pani taktu, pokory, a przecież/podobno ma Pani styczność z "odchodzeniem". Ja zawsze wracając z hospicjum dziękuję Bogu, że jestem cała i zdrowa, patrzę na świat z uśmiechem, a Pani syczy jadem i pychą na prawo i lewo:( Taka postawa kłóci się ze sobą. Jakaś dwubiegunowość czy co? Żałosne wypowiadać się tak o innych...
Sysia

Anonimowy pisze...

Przypadkiem zupełnie na onecie zobaczyłam, że ktoś tam wygrał w konkursie na blog... zerknęłam a może zorknęłam :) z ciekawości.. przeczytałam wszystko.. Tematyka mi obca, inny odległy świat,nie wiedziałam, że istnieje taki wyjątkowy świat.I to tak blisko.. Na zmianę płakałam i czytałam, wdychałam i podziwiałam.. Jestem permanentnie wzruszona Twoja siłą!!! Trzymam kciuki aby Ci dobrze w życiu było i wszystkim dookoła Ciebie. Patrycja. Września.

Anonimowy pisze...

Serdeczne gratulacje :)
Bede cierpiwie czekac na kolejne wpisy. WARTO.
Magducha

Anonimowy pisze...

DOBRZE ,ŻE JESTEŚ...
CUDOWNIE,ŻE POTRAFISZ DAWAĆ INNYM SWÓJ CZAS,,UŚMIECH,CIEPŁE SŁOWO ...,
CIESZĘ SIĘ,ŻE CIĘ POZNAŁAM-POZDRAWIAM Z GRODU KRAKUSA-ELIZA SZ.

AguQ pisze...

Gratuluję. Czytam z polecenia koleżanki. Wydaje mi się, że czas nie leczy ran. Uczy nas jedynie żyć z naszym żalem i naszymi Dziećmi w sercu.

Anonimowy pisze...

Przeczytałam Cię tu całą od początku do końca na tyle, na ile się dało.
Mieszają się we mnie uczucia - Twoje słowa trafiły w serce i w głowę.
Czuję dreszcze na plecach przy tych historiach, które opowiadasz. Masz ich w swoim sercu, jesteś tak pełna miłości.
Jesteś kimś niewymownie wspaniałym.

Będę tu do Ciebie zaglądać.

Joasia

Czupurek pisze...

Gratuluję!:)
Odkryłam Twój blog dopiero teraz, po nagrodzie:)
Czytam nie mogąc się oderwać. Śmieję się i płaczę. Do Ciebie, po przeczytaniu każdej części, uśmiecham się wprost z serca, najpiękniej jak potrafię. Stałaś się dla mnie kimś bliskim.. ale niech Ciebie to nie przeraża;) Wlałaś natchnienie w moje serce, nowy pomysł do realizacji.. na razie powoli zakwita, ale wiosna tuż tuż.. Dziękuję! Za Ciebie!:)

ona3569 pisze...

Gratuluję

memody pisze...

Mam nadzieję, że się dobrze bawisz w górach i zasłużenie odpoczywasz. Dosłownie i w przenośni jesteś na szczytach! :)

Anonimowy pisze...

gratuluję i ja!
ten blog powinien być lekturą obowiązkową dla wszystkich pracujących w hospicjum:)
elka

Anonimowy pisze...

Znalazlam sie tu od Emilii Wilgosz - i choc wasze blogi bardzo sie roznia - oba sa fantastyczne i jedyne w swoim rodzaju. Nie moglam sie oderwac i siedzialam na stronie 5h az skonczylam czytac:) wylam niezliczona ilosc razy, ale tez zaczelam sie zastanawiac nad glupota naszego zycia codziennego, glupiego tracenia czasu na klotnie, pogon itd. dziekuje! dziekuje, ze jestes i dalas nam czastke siebie i tych wszystkich ludzi z hospicjum. gosia

futrzak pisze...

Gratuluję z całego serca, mam nadzieje ze z tej popularności wyniknie coś wspaniałego, bo praca trudna i pełna poświeceń.

SM pisze...

Znalazłam Cie Aniołku w Krainie Wyrwanego Serca. Dasz wiarę, że się o siebie martwię? Dziękuję.