14 lutego 2012

Blog Blogerów 2011

...


Zorkownia została Blogiem Blogerów!














Wzruszyłam się bardzo.
Dziękuję.

Mam nadzieję, że sukces to rzecz do wybaczenia.
Bo mnie tu przyjaciele straszą, że nie.
Ale:

"Strach ma strasznie wielkie oczy,
strasznym wzrokiem wokół toczy;

Lecz gdy go za uszkiem głaszczę,
w śmieszny pyszczek zmienia paszczę.

Coś dziwnego z nim się dzieje-
łagodnieje i maleje,
mruży swoje kocie oczy
i w ogóle jest uroczy!

Strach ma strasznie wielkie oczy,
strasznym wzrokiem wokół toczy,
lecz ty dłużej się nie wahaj
i po prostu przytul stracha!"

M. Strzałkowska




Przytuliłam.
:)




.

95 komentarze:

WNZ pisze...

gratuluję. bardzo :)

Ksena pisze...

Gratuluję :)



podczytaczka pocichutku czymała kciukasy

:*

panistarsza pisze...

Pierwszy komentarz mi zeżarło. Mam nadzieję, że się nie okaże, że go teraz znajdzie i zamieści. No nic, w razie czego będziesz czytała w stereo :)

Gratulacje, Zorko!!! Ogromnie się cieszę :D

Anonimowy pisze...

Lepiej jurorzy nie mogli wybrać. Robisz tyle dobrego. Gratulacje!!!!

yoaha pisze...

Bardzo się cieszę! Gratulacje!!!

dzielny Franek pisze...

Brawo! Z całego serca gratuluję:)
Piękny blog.

bere pisze...

bardzo się cieszę :)

Dorothea pisze...

Wiedziałam, wiedziałam!
Strasznie się cieszę, nie-do-wytrzymania!:D

Ściskam, gratuluję, przytulam i co tam jeszcze - full wypas!
I dziękuję jeszcze raz za każde napisane tu słowo, każdziutkie.

(sukces... znasz "Sukces" Norwida, na pewno znasz - to bardziej zwycięstwo niż sukces - a zwycięstwo JEST do wybaczenia:)

ta od czółka pisze...

O święta Scholastyko !

Sukces to może i ludzie Ci wybaczą , ale popularności to już nie ;)

A tak serio , to bardzo miło ze strony jury :)
Nie wiem kompletnie na czym polega różnica , między blogiem blogerów a blogiem roku .

Gratulacje!

Anonimowy pisze...

Gratuluję Zorko!

:D

Aśka

magdak pisze...

gratuluje i strasznie sie ciesze!

Anonimowy pisze...

super. gratulacje od Poznanianki:)

mama Kuby i Franka pisze...

baaaaardzo się cieszę!

Autumn pisze...

Gratulacje!

Ania pisze...

Gratulacje!

Błękitna pisze...

Gratuluję Ci z całego serca! Bardzo Ci kibicowałam i cieszę się, że sie udało :)

Monia pisze...

Gratulacje!!!
Blogerzy wiedzą co dobre :))

Lilka pisze...

Zorka, ja Ci niczego nie gratuluje. Ja od razu wiedzialam :P :P :P :P

ze tak skromnie powiem.
Ja WIEDZIALAM ze tak bedzie. Ha!
:D :D :D

o prosze tu :
http://www.blogger.com/comment.g?blogID=5581589897018749690&postID=5341460627858827434&isPopup=true

i tu:
http://www.blogger.com/comment.g?blogID=5450809010962269656&postID=768045274531589661&isPopup=true

frou... pisze...

Wspaniale!
Absolutnie najlepszy werdykt:)))

Lilka pisze...

Zorka napisala "Mam nadzieję, że sukces to rzecz do wybaczenia.
Bo mnie tu przyjaciele straszą, że nie.".

eeee tam. Ty masz juz doswiadczenie w p`alergii na 3P*.
o Ciebie nie ma co sie bac :)
:)

http://zorkownia.blogspot.com/2012/02/palergia.html

*pycha, proznosci i piorka (do obrastania).

Anonimowy pisze...

Gratulacje, Zorko!
Kibicowałam frustratce, ale co tam - bardzo się cieszę z Twojego sukcesu! Zasłuzony! Za Twoje zaangażowanie i nienaganną interpunkcję! :)
Pozdrawiam,
rodini

Sto1000krotka pisze...

Gratuluję bardzo, bardzo, bardzo serdecznie!!!! :-) A ten strach do przytulania rozłożył mnie na łopatki :-) To ja chyba swoje zza łózka też poprzytulam :-) :D
Pozdrawiakie! :-)

zimno pisze...

och, gratulacje!
i powinszowania!

i życzenia beztroskiego pławienia się w sukcesie i świętowania!
i wiele radości z nagród!



(żadnego też oglądania się na wybaczenie Ci życzę. sukces to sukces i basta)

zimno pisze...

och, gratulacje!
i powinszowania!

i życzenia beztroskiego pławienia się w sukcesie i świętowania!
i wiele radości z nagród!



(żadnego też oglądania się na wybaczenie Ci życzę. sukces to sukces i basta)

Anonimowy pisze...

Zasłużyłaś sobie dziewczyno na 10O%
Gratuluję serdecznie.
Renia z Poznania

OnaJa pisze...

Cieszę się.
Bardzo!

amriczek pisze...

Gratuluję!!!:)

Anonimowy pisze...

Przepraszam, ale nie gratuluję. Myślę, że sprzedawanie cudzej intymności jest rzeczą skandaliczną. Tak wiem, powiecie, że Zorka robi rzeczy wielkie... Może... Napewno niesie nieocenioną pomoc, tego jej nie odmawiam... Pytanie brzmi przed czym Zorko uciekasz, czego unikasz?

Pozdrawiam
Asia

memody pisze...

Czuły Barbarzyńca poszedł z kretesem po konkursowej scenie! :)

Lilka pisze...

Asiu- anonimowa- spora czesc literatury- to jakas forma sprzedawania cudzej intymnosci. tylko czesc (nie bedziemy sie klocic ktora polowka jest wieksza :)) to sprzedaz intymnosci wlasnej.

zorka kiedys napisala- ze pisze- zeby chodzic do hospicjum, nie na odwrot. uwazam rze (:P*) wszystko jedno dlaczego. najwazniejsze - JEST tam.
a dobrze- ze przy okazji pisze.
pozdrawiam

*wybacz zorko glupi zart :)

Anonimowy pisze...

A ja gratuluję bardzo!
Dla mnie nie sprzedajesz cudzej intymności - nie znam przecież tych ludzi.
A dzięki Tobie dużo zrozumiałam. I trochę wiem jak to może być....
Joanna

Ania M. pisze...

Anonimowy z 22:41 - jakie sprzedawanie? Komu i za ile?
Co najwyżej propagowanie wolontariatu i niesienie prawdy, że hospicjum to również życie - i to bardzo nieraz intensywne. A przede wszystkim blog bardzo dobrze napisany.
Bardzo ciepło gratuluję Zorce :)

Sylwia pisze...

Ha :) Przyłożyłam rękę,bo wiedziałam,że warto!! JEST SUKCES!!
Gratuluję :)

Dani pisze...

Gratuluję :)
Zasłużona wygrana :)

Anonimowy pisze...

gratulacje. Sztuką jest TAK pisać o tak WAŻNYCH rzeczach...

andziaos pisze...

gratulacje! z całego serca.
Pozdrawiam

Anonimowy pisze...

Gratuluję z całego serca!!!

Demostenes pisze...

Jupi jej! :)
Zorko, mamo, kobietko z wielkim sercem... ech, darujmy sobie, no po prostu Gratuluję :)

no i korzystaj z sukcesu, bo przeważnie jak szybko i hucznie wpadają w CV, tak potrafią szybko, acz w milczeniu umknąć. Życzę Ci by chwile szczęścia trwały jak najdłużej! :)
piękna sprawa!

Dorothea pisze...

"Przepraszam, ale nie gratuluję. Myślę, że sprzedawanie cudzej intymności jest rzeczą skandaliczną. Tak wiem, powiecie, że Zorka robi rzeczy wielkie... Może... Napewno niesie nieocenioną pomoc, tego jej nie odmawiam... Pytanie brzmi przed czym Zorko uciekasz, czego unikasz?
Pozdrawiam
Asia

14 lutego 2012 22:41"

Po pierwsze - nie sprzedawanie, tylko dawanie darmo.
Po drugie nie intymności - o żadnej intymności Zorka nie pisze. Intymność przy umieraniu to coś zupełnie innego...
Po trzecie - Zorka nie robi rzeczy WIELKICH, natomiast robi rzeczy WAŻNE. Bardzo ważne. I pokazuje, jak je robić można. I jak je robić trzeba. I pisze o czymś, o czym mało kto pisze - dlatego to jest bezcenny materiał szkoleniowy.

Trochę przydługo.
Upraszam przebaczenia:)

surreal pisze...

gratuluję bardzo i cieszę się!

ta od czółka pisze pisze...

Zupełnie nie wiem , jak należy oceniać blogi traktujące o chorobie : wygra ten , kto bardziej chory , ma więcej przerzutów czy ten co już umiera czy może ten co wyzdrowiał ? Nie chciałabym nigdy być na miejscu oceniającego .

Myślę , że Zorkownia , oprócz tego że opisuje historie ludzi-pacjentów hospicjum pokazuje coś jeszcze. Zorka pisze za tych , którzy nie piszą . Ludzie naprawdę cierpiący , chorzy nie mają głowy do żartów i wygłupów . Roześmiany i żartujący człowiek nie umiera , przynajmniej nie znam takich przypadków (chyba że nagle). Żartowanie ze śmierci jest niesmaczne , chyba że to takie zaklinanie rzeczywistości , próba oddalenia tego co nieuchronne .

W Zorkowni podoba mi się delikatność , zwiewność , coś ulotnego co gdzieś nad tymi wszystkimi historiami się unosi .
I jeszcze to , że każdy bohater danej historii coś przekazuje , takie małe znaki , które każdy pozostawia po sobie , trzeba tylko umieć je przeczytać . Zwłaszcza jak odczytuje się je pozytywnie . I to właśnie daje siłę .

Karol Sienkiewicz pisze...

GRATULACJE!

Pani Niteczka prezentuje pisze...

Jak zawsze spóźniona, ale wiesz, byłam pewna i cieszę się, że moją pewność wzmocniono - brawo i nie patrz co mówią, rób co czynisz.

Pani Niteczka prezentuje pisze...

No tak, pisałam i zjadło... może teraz. Brawo, że jesteś i nic nie zmieniaj, bo jest idealnie.

Grzegorz Stykowski Fotografie pisze...

Gratuluję!

Sol i Alien - Włóczykijów Dwóch pisze...

Witamy,
GRATULUJEMY!
Byliśmy bardzo ciekawi, jaki blog wygra. Nam nie udało się przebrnąć zwycięsko przez głosowanie SMS-owe... ;) Twój blog jest naprawdę super, będziemy zaglądać.
Pozdrawiamy

Dwaj Włóczykije

http://turystycznyprzewodnik.blogspot.com/

fikka pisze...

WOW! Gratuluję. Nagroda w pełni zasłużona.Pięknie piszesz, zmuszasz do zastrzymania się na chwile.

Anonimowy pisze...

Gratuluję :) Kasia

Kaczka pisze...

Gratulacje!

Justyna Napiórkowska pisze...

Serdecznie gratuluję! Bardzo zasłużona nagroda!

Anonimowy pisze...

Bardzo, bardzo, bardzo, bardzo gratuluję tego zwycięstwa :) Przeczytałem część Pani bloga i jestem zauroczony sposobem pisania i tematyką :) Gratuluję raz jeszcze i zapraszam do mnie - http://byledopiatku.blog.onet.pl - sześciu przyjaciół i sześć kompletnie różnych osobowości z wielkim miastem w tle.

Anonimowy pisze...

jak ja sie ciesze!!!
bardzo się cieszę że zostałaś zauważona i doceniona
GARTULUJĘ

Anonimowy pisze...

Oj, to nie tylko Blog Blogerów! Przed chwilą zorkownia otrzymała główną nagrodę za blog literacki! Gratuluję i pozdrawiam
Monika

Anonimowy pisze...

Już teraz (bo na żywo czytam recenzję) wielkie,ogromne GRATULACJE!!!
Anna L z Danką:D

Anonimowy pisze...

Trzy nagrody!!!! Brawo!!!!

Anonimowy pisze...

Tak bardzo się cieszę i gratuluję ,własnie sprawdziłam na onet i już wiem tak !!! nagroda jest Twoja .Cieszę sie ,że któregoś pieknego dnia trafiłam przypadkowo do Ciebie . Wiedziałm ,że chociaż czytanie Twoich tekstów nie nalezy do "lekkich i przyjemnym" jest jednak warte wylanych moich łez .Bądź dumna z siebie tak bądź dumna!!!!! masz do tego pełne prawo.
kasia J

Anonimowy pisze...

Wspaniale Zorko :) ♥♥♥♥♥♥♥♥ :) Gosspel

Chustka pisze...

GRATULACJE!

buziaki :***

Joanna pisze...

Zorko, najmilsza Zorko, ukazały się na stronie Onetu już wszystkie rezultaty - gratuluję Ci jak najserdeczniej! Cieszę się, że docenili Twój talent pisarski (bo nie ukrywajmy: piękny język, ogromny dar pisania, układania wyrazów zostały Ci dane w darze i wykorzystujesz ten dar), wyrażający się nie tylko w precyzji przekazywania myśli, ale i umiejętności trafnego, krótkiego a bogatego w treść opisu oraz mocnego a jednocześnie nie patetycznego mówienia o odchodzeniu. Cieszę się bardzo!

Blondi pisze...

GRATULUJĘ!!! Cieszę się bardzo, bardzo.

Demostenes pisze...

Gratuluje Ci serdecznie! :)
Na pewno świętujesz i stąd ta cisza ;))

No to Strzemiennego i pędzę pracować!

Asinek pisze...

Gratuluje, gratuluje z calego serca;)Czytałam dzis relacje z gali i zdjecia obejrzalam. Pieknie wygladasz, pieknie piszesz!;) A ja pisze do Ciebie po raz pierwszy, ale podczytuje regularnie;)Gratuluje jeszcze raz;)POzdrawiam cieplutko

Anonimowy pisze...

Gratulacje :-)
Kasia

tafi pisze...

Gratuluję. Przeczytałam jednym tchem.
Jestem pełna podziwu...
Pozdrawiam

Anonimowy pisze...

bardzo dziękuję Zorko, że jesteś dla tych wszystkich ludzi..

pozdrawiam serdecznie i wszystkiego dobrego..

f.l.y

Anonimowy pisze...

Gratuluje!Pozdrawiam.
Irka- mama Kamila

elw pisze...

moje gratulacje!!!!! mówią o Tobie w radio!!!!! mniam pysznie!!!!

Anonimowy pisze...

ten blog ożywił moje twarde korporacyjne serce. czuję się znowu człowiekiem. muszę coś zmienić. dziękuję

bere pisze...

widziałam wywiad, Zorko, pieknie mówiłaś.

mom pisze...

hej zorko! nie wiem czy w ogóle mnie kojarzysz z dawnych lat:) kilka tygodni temu odkryłam Twój blog. Cieszę się, że został dostrzeżony, a Ty i to co robisz- razem z nim. Że już o kawale literatury w tym blogu nie wspomnę:) Pozdrawiam Cię ciepło i ślę buziaki- momik

Anonimowy pisze...

I nareście Jury dokonało dobrego wyboru.. choć każdy blog to kawałek życia. Jednak z tego kawałka trzeba umieć wybrać.. To dobrze że właśnie Twój wybrali, bo o tym o czym piszesz się nie mówi .. zasłaniając to co naturalne woalem... uciekając że niby tabu..ktoś kto nie widział tego od środka nie potrafi zrozumieć, potrafi jedynie współczuć i to czasem tak na odczepnego by dobrze wyglądało... Trzy lata na oddziale rakowym pracowałam , kiedy się uczyłam .. to było dawno.. praca ta nauczyła mnie dużo słuchać mało mówić... nauczyła tak jak Ciebie nakładania pancerza na ramiona i chowanie głęboko wrażliwości ... nauczyła na sucho płakać.. nauczyła że nawet jak serce krwawi na ustach musi być uśmiech... nauczyła w końcu doceniać i życie i to co się ma w życiu... nauczyła cieszyć się drobiazgami...i w końcu nauczyła otwarcie mówić o śmierci.. Cieszę się wraz z Tobą.. ciesze się że te tematy są zauważalne... Pozdrawiam z samego centrum Aten... Ula

Monika Magdalena pisze...

Gratuluję, w pełni zasłużone i oby ten blog trwał i trwał bo jest bardzo potrzebny. Pozdrawiam i życzę dużo wytrwałości:]!

Irma m. pisze...

piękne historie, pięknie opisane...

Anonimowy pisze...

Gratulacje ! :)

rybenka pisze...

Ja mam osobisty zysk z Twojej nagrody, pekam z dumy ze Cie odkrylam i pokochalam twoje pisanie przed nagroda. Moje poczucie wlasnej wartosci siega gwiazd, ze ja, pani inzynier , tak sie znam na pisaniu......

Anonimowy pisze...

Nagroda jak najbardziej zasluzona!!! Gratulacje!

alison2 pisze...

gratuluje i serdecznie pozdrawiam :-)

Monia pisze...

Zorka, gratulacje potrójne!!!!
Bardzo się cieszę :)))))

viki pisze...

zorko, GRATULACJE!!!!
BARDZO SIĘ CIESZĘ:)

Anonimowy pisze...

Dowiedzialam sie wczoraj. Przeczytalam całegoooo i GRATUUULUUUJEEEEEEEE i będe czytać

Jaga

Rzeszow

Anonimowy pisze...

Gratuluję bardzo!. Dziś dowiedziałam się o istnieniu tego bloga. Gdybym była wiedziała o nim wcześniej, na pewno bym zagłosowała!

Anonimowy pisze...

Chciałabym mieć takiego człowieka przy sobie, gdy będę umierać.

Anonimowy pisze...

Gratuluję nie tylko wygranej, ale przede wszystkim tej spokojnej mądrości, wielkiego serca i wielkiej odwagi.
Ela z Zielonej Góry

Ivon pisze...

Jak się cieszę !!! Gratulacje !!!!

Goldie pisze...

Och, jak się cieszę! I gratuluję, rzecz jasna!

I cieszę się dodatkowo, że odkryłem Twój blog zanim wystartował konkurs; lektura archiwum była mocnym i poruszającym doświadczeniem. Nie przedstawiłem się, jak trzeba, pod odpowiednią notką: matematyk, żonaty z 2 dzieci, nałogowy blogoczytacz, zawodowo nękam studentów, których w tym roku zamieniłem, dzięki szczodrości MNiSW, na renifery.

Li pisze...

:) Ma się te przeczucia:))

TakczyNie pisze...

Gratulacje!

Anonimowy pisze...

Gratuluję Zorka...dalej bąć taką jaką jesteś...pozdrawiam.. Benek

Pani Niteczka prezentuje pisze...

Nie dopchałam się :) Ale byłam pewna i cieszę się, i nie zmieniam zdania. Jesteś wielka w swej skromności. Brawo i dziękuję, że jesteś

zorka pisze...

Niteczko, wiesz, że miałyśmy pokoje obok siebie??? Cholera, no. Za późno się zorientowałam.
Cudna jesteś, pozdrawiam Twoje wybite jedynki! :)

Anonimowy pisze...

Zorko kochana gratuluję.

Dobro zawsze zwycięża.

Zastanawiałaś się kiedyś co się złożyło na Twoją osobowość, mądrość, wrażliwość? Wychowanie rodziców, predyspozycje biologiczne, takie a nie inne doświadczenia? Zechciałabyś nam to zdradzić?

Anonimowy pisze...

gratulacje:) nigdy wczesniej nie czytalam Pani bloga, zainteresowala mnie notka na onecie i jak zaczelam czytac to nie moglam skonczyc przeczytalam wszystko. To piekne co Pani robi nie kazdy ma odwage i sile aby w tych ostatnich chwilach byc z drugim czlowiekiem. Bardzo wzruszyl mnie Pani blog i tak chcialam napisac tak wiele rzeczy ze az nie wiem co napisac. DObrze ze sa tacy ludzie jak PAni, zycze z calego serca duzo sily i tego co najlepsze. pozdrawiam Ania

Sto1000krotka pisze...

Człowiek wielki jest przez to czym dzieli się z innymi, więc po prostu Zorko dziel się tym wszystkim dalej tam w hospicjum i tu na blogu tak jak do tej pory :-)
Jeszcze raz gratuluję !!! :-) i jeśli pozwolisz będę zaglądała tu dalej tak jak przed konkursem :-)

Anonimowy pisze...

GRATUUULUJJJE i sie zaczytuuuje. Żałuje, że nie bylam z babcią ten jeden dzień w hospicjum, że nie pożegnalam, a to już 3 lata kiedy odeszła.....dziękuje i będe czytac

Jaga

Rzeszów

Anonimowy pisze...

Serdecznie gratuluję. Cieszę się bardzo. Twoje pisanie, praca w hospicjum , dzielenie się przeżyciami przywraca wiarę w drugiego człowieka. Prezentujesz piękną postawę. Ściskam wirtualnie.
Czytająca elz