2 lutego 2012

Nominacja

...


Zorkownia właśnie została nominowana przez pana Zygmunta Miłoszewskiego, pisarza, jurora kategorii literackiej w konkursie Blog Roku, do nagrody głównej!

Nie owijam w bawełnę, bo po co: po prostu bardzo się cieszę!
:)))

I dziękuję.

.

28 komentarze:

Dorothea pisze...

Wiedziałam, wiedziałam, musiało tak być!!!
Ja też strasznie się cieszę i ściskam bardzo, bardzo mocno!:)))

inezka6 pisze...

Uważam, że zasłużenie.

bere pisze...

bardzo się cieszę :))

Małgosia pisze...

W pełni zasłużone :-) gratulacje i bardzo się cieszę razem z Toba!

Anonimowy pisze...

Super:)
Bardzo się cieszę:))
Joanna

Anonimowy pisze...

Wie gostek co dobre :))) Pozdrawiam, An3

Anonimowy pisze...

Ho! ho! ho! jest dobrze! Maja

zakurzona pisze...

BRAWO! całkowicie zasłużenie :*

Ivonek pisze...

wspaniale Zorko. gratuluje :)))

Sto1000krotka pisze...

Pięknie :-) Gratulacje !!! :-) Bardzo, bardzo, bardzo się cieszę :-)

No i trzymam kciuki dalej :-)

olikkk pisze...

Zorko - GRATULUJĘ i bardzo się cieszę :*

Blondi pisze...

Tak miało być. Gratuluję z całego serca i pozdrawiam serdecznie.

Demostenes pisze...

Zasłużenie :) Gratuluje!

(w pierwszej chwili przeczytalam, ze nominowany przez pisarza Miłosza! Ot co ślepe nie zobaczy, to zmyśli ;) )

Anonimowy pisze...

Wygrasz dziewczyno, inaczej być nie może. Pozdrawiam serdecznie.
Renia

Anonimowy pisze...

Brawo Zorko!!!

Nominacja z rąk Z.Miłoszewskiego to dodatkowy plus. To oczywiście już moja prywatna opinia, gdyż cenię sobie tego autora :)

Aśka

WNZ pisze...

to ja dziękuję.że mogę Cię czytać :) (pisała Ona, mile zaskoczOna faktem Twojego zaistnienia na Jej blogu :))

Gerta pisze...

Serdecznie gratuluję i pozdrawiam. Nowa podczytywaczka od Chustki :)

viki pisze...

zorko, wiedziałam, nie mogło być inaczej :)))

panistarsza pisze...

Ależ wspaniale!!! Ogromnie się cieszę!!! I taki juror - ech, na pewno wygrasz

Li pisze...

Bardzo się cieszę!

anatema pisze...

Brawo!Brawo :DDDDDDDD !!!

Anonimowy pisze...

Obyś wygrała! Należy Ci się jak psu kość.

Agnieszek pisze...

inaczej być nie mogło!:)) Ogromnie się cieszę:))

mem pisze...

Co tu owijać w bawełnę - to bardzo dobra wiadomość!
Tak jak Twoje słowa :)

memody pisze...

Przed chwilą zbyt nerwowo (z przejęcia) wysłałam (niechcący) niedokończony komentarz. Jeszcze raz: gratuluję! Oraz: wiedziałam, że tak będzie. Przyjemnie jest wiedzieć :)

zorka pisze...

"Ja wiedziałem, że tak będzie" - była taka piosenka, pamiętasz memody? :)
Ps. Ja nie wiedziałam, ale miałam nadzieję. :)

Anonimowy pisze...

Zorko! Wchodząc kilka dni temu na Twego bloga nie sądziłam, że zostanę TU na dłużej. Stało się jednak inaczej:) Zanurzona w archiwum bloga, zaczęłam chłonąć wszystkie emocje płynące z Twych wpisów. To niezwykłe, jak Twój blog wpłynął na mnie. Nie umiem tego wyrazić słowami ale może pewnego dnia mi się uda... Piszesz pięknie o wzruszających rzeczach, to wielki dar umieć tak pomagać i umieć tak wspaniale o tym pisać:) Na razie zastanawiam się czy ja znajdę w sobie siłę, by udać się do nieodległego Hospicjum i dowiedzieć się czy i jak (?)mogę zostać wolontariuszką.
Pozdrawiam - Katarzyna

zorka pisze...

Udaj się. Lepiej spróbować i odejść niż się frustrować.